Elastyczny czas pracy – na czym polega?

elastyczny czas pracy

Elastyczny czas pracy to coś innego, co zazwyczaj widzimy w polskich firmach. Mimo tego, że polski rynek pracy zaczyna się zmieniać, przedsiębiorcy w dalszym ciągu rzadko korzystają z tego typu formy zatrudnienia. Dlaczego?

Na skróty:

Co mówi kodeks pracy?

Elastyczność

Zalety czy wady?

Elastyczny czas pracy – co mówi kodeks pracy?

Kodeks pracy zamiast o elastycznym czasie pracy mówi o „ruchomym czasie pracy”. Jak to rozumieć? Najogólniej mówiąc, jest to taki system pracy, który odbiega od standardowo przyjętych reguł pracy. Mówiąc bardziej szczegółowo, pracownicy zaczynają i kończą pracę w dowolnych godzinach. Chcąc zachować kontrolę nad elastycznym pracobiorcą, wykorzystuje się dwa następujące modele:

 

  • Elastyczny grafik – pracodawca daje możliwość wyboru pracownikowi godzin rozpoczęcia pracy, a tym samym jej zakończenia, przy czym możliwość ta opiera się na kilku odgórnie narzuconych opcjach, z uwzględnieniem konkretnych dni tygodnia. Przykładowo, pracownicy powinni pojawić się w pracy między 07.00 a 09.00, a ich czas pracy powinien wynosić 8 godzin. Jeśli przyjdą do biura wcześniej, automatycznie wcześniej też z niego wyjdą.
  • Typowo elastyczny czas pracy – różne godziny rozpoczęcia pracy w konkretnych dniach.

Elastyczny czas pracy

elastyczny czas pracy

Elastyczny czas pracy można wprowadzić w firmach, które są do tego odpowiednio przystosowane. Mówiąc konkretniej, wszystko zależy od usługi, jaką przedsiębiorstwo oferuje swoim klientom. Trudno sobie wyobrazić, aby sklep spożywczy lub zakład produkcyjny mogły funkcjonować w elastycznej rzeczywistości.

Dając możliwość pracy w formie elastycznego czasu pracy, przedsiębiorcy nie mogą jednocześnie zapominać o pewnych obowiązkach prawnych, jakie na nich ciążą względem swoich podwładnych. Zgodnie z kodeksem pracy, każdemu pracownikowi przysługuje co najmniej 11 godzin zapomnienia od pracy w ciągu doby, a tygodniowo aż 35, przy czym nawet na moment ta przerwa nie może być zakłócona jakimiś dodatkowymi obowiązkami.

Marząc o elastycznym grafiku pracy, mamy prawo wyjść „przed szereg” i z własnej inicjatywy złożyć stosowny wniosek na biurko przełożonego. Trzeba przy tym pamiętać, że nie ma on prawnego obowiązku go akceptować. Tak, jak wspomnieliśmy wcześniej, wszystko zależy od charakteru firmy i jej wewnętrznej polityki zarządzania.

Zalety czy wady?

elastyczny czas pracy

Nie bez powodu marzeniem większości pracowników jest elastyczny czas pracy. Możliwość uzyskania odpowiedniego bilansu między życiem zawodowym a prywatnym diabelnie kusi. Trzeba jednak wiedzieć, że nic nie przychodzi „za darmo”. W przypadku tego typu formy współpracy potrzebna jest niebywała samodyscyplina. Odwlekanie czegoś na później raczej nie wchodzi w grę. Jeśli już pracujemy, powinniśmy wykorzystywać ten czas jak najbardziej efektywnie.

Tak samo jak pracownicy, również pracodawcy są coraz bardziej świadomi korzyści płynących z pracy w formie elastycznych godzin. Obecnie bez trudu można spotkać setki ofert pracy, w których forma elastycznego czasu pracy pojawia się jako pozapłacowy profit. Niewątpliwie, jest to pewnego rodzaju udogodnienie, które może przekonać kandydata. Niestety, istnieją też wady takiego rozwiązania. Elastyczny czas pracy znacząco zmniejsza kontrolę nad pracownikami. Jednak, jeśli zespół pracowników jest zgrany i mocno zaangażowany w swoje zawodowe obowiązki, nic złego nie powinno się wydarzyć, a w dłuższej perspektywie może jedynie przynieść długofalowe korzyści całej firmie.

Przeczytaj inne nasze wpisy:

Wzrastające koszty pracy – zmora polskich pracodawców

Agencja Pracy Tymczasowej – czym się zajmuje?

Zarobki piłkarzy. Dlaczego są aż tak wysokie?

 

praca tymczasowa

Praca tymczasowa to trójstronny związek między Agencją, Klientem (Pracodawcą) i Pracownikiem. Jej główną zaletą jest elastyczność. Pracownik ma możliwość pracy podczas okresu swojej dyspozycyjności, z kolei Pracodawcy mogą zamówić określoną liczbę Pracowników do wykonania określonej ilości pracy w danym okresie czasu.

Jakie są zalety pracy tymczasowej?

Praca tymczasowa jest korzystnym rozwiązaniem przede wszystkim dla młodych ludzi, którzy – przykładowo – przez cały rok akademicki mogą pracować blisko swojej uczelni, a w wakacje – po zakończonej sesji – bez przeszkód mogą się spakować i kontynuować zatrudnienie dla tej samej agencji pracy tymczasowej w innym miejscu w Polsce.

Praca tymczasowa jest też dobrym pomysłem na rozpoczęcie swojej zawodowej przygody. Często młodzi ludzie nie są odpowiednio doceniani przez Pracodawców. Odwiedzając biuro agencji pracy tymczasowej otrzymują oni dostęp do kilku lub kilkunastu interesujących ofert pracy. Mogą wybrać satysfakcjonującą ich ofertę, zgodną z ich zainteresowaniami czy wykształceniem.

Kto może zostać pracownikiem tymczasowym?

Pracownikiem tymczasowym może zostać dosłownie każdy. Wynika to z tego, że nasi Klienci (Pracodawcy) poszukują pracowników na różnego typu stanowiska. Tak samo prostych prac fizycznych, jak i intelektualnych stanowisk wymagających wcześniejszego wyszkolenia i doświadczenia. Rozwijający się rynek pracy coraz częściej potrzebuje specjalistów. Nie chodzi tylko o specjalistów produkcyjnych, takich jak spawaczy czy ślusarzy, ale też specjalistów w innych dziedzinach. Przykładem mogą być tutaj specjaliści sprzedażowi, projektowi czy typowo informatyczni.

Praca tymczasowa powoli odchodzi od prostych czynności wykonywanych w marketach, firmach logistycznych czy produkcyjnych. Teraz możliwe jest zatrudnianie pracowników na wysokich stanowiskach do wykonywania bardziej skomplikowanych obowiązków zawodowych. Każdy, naprawdę każdy, może stać się pracownikiem tymczasowym.

Dlaczego szukając pracy warto korzystać z pomocy agencji pracy?

Agencja pracy tymczasowej to przede wszystkim bezpieczeństwo. Mówiąc ściślej, z pewnością są one kontrolowane przez inspekcję pracy, wojewódzkie urzędy pracy, urzędy skarbowe i ZUS-y. W agencji pracy niemożliwe jest zatrudnienie Pracownika bez umowy bądź na umowę o dzieło. Wykorzystywane są jedynie umowy o pracę i umowy zlecenie. Wynagrodzenia wypłacane na czas, odprowadzanie wszelkich składek i ubezpieczeń to absolutna podstawa.

Jak znaleźć pracę tymczasową?

Podsumowując, znalezienie pracy tymczasowej jest banalnie proste. Dlaczego? Choćby ze względu na fakt, że wystarczy odwiedzić naszą stronę internetową lub bezpośrednio odwiedzić nasze biuro zlokalizowane w Dąbrowie Górniczej przy ulicy Kasprzaka 76. Dodatkowo, można kontaktować się z nami za pomocą numerów telefonów bądź adresów mailowych wpisanych każdorazowo w treść konkretnego ogłoszenia o pracę. Wszelkiego rodzaju ogłoszenia o pracę publikujemy również na łamach naszych mediów społecznościowych.

Agencja Pracy

Umowę o pracę tymczasową zawiera się między trzeba podmiotami – Agencją Pracy, Pracownikiem i Przedsiębiorcą. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego! Agencja Pracy Tymczasowej zatrudnia Pracownika, a ten następnie zostanie oddelegowany do Pracodawcy, który jednocześnie jest Klientem Agencji. Dzięki temu wielu Przedsiębiorców ma szansę na sprawne i bezproblemowe znalezienie wykwalifikowanych Pracowników.

 

Czym się zajmuje?

Agencja Pracy Tymczasowej nie zajmuje się tylko rekrutacją i selekcją pracowników, ale też wszelkimi formalnościami związanymi z zatrudnieniem. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to niewiele, w praktyce oznacza wiele.

Dodatkowo, niektóre Agencje Pracy mają w swojej ofercie też doradztwo personalne. Odnosi się to zarówno do pracowników tymczasowych, jak i tych stałych.

Dla kogo?

Z usług Agencji Pracy Tymczasowej korzystać mogą wszyscy, jednak – co oczywiste – jej oferty w największym stopniu są dedykowane do określonych odbiorców. Najczęściej są to osoby młode, początkujące na polskim rynku pracy. Brak doświadczenia zawodowego sprawia, że mają oni trudności ze znalezieniem satysfakcjonującej i dobrze płatnej pracy. Z pomocą przychodzi wówczas Agencja Pracy Tymczasowej. Jej pracownicy, profesjonalni w każdym calu, bez trudu właściwie ocenią predyspozycje danego kandydata i tym samym pomogą mu znaleźć sensowne zatrudnienie. Warto także pamiętać, że Agencje Pracy często też współpracują ze znanymi korporacjami, przez co droga do stania się ich pracownikiem może okazać się o wiele krótsza i mniej kręta. Decydując się na uczestnictwo w rekrutacji organizowanej przez Agencję Pracy masz więc szansę na szybsze i łatwiejsze znalezienie pracy. Bo w końcu o to w tym wszystkim chodzi, prawda?

Drugą grupą potencjalnych – idealnych kandydatów dla Agencji Pracy są studenci. Niektórzy z nich mają wystarczająco czasu, aby połączyć naukę z pracą i w związku z tym poszukują dodatkowego zatrudnienia. Agencje Pracy Tymczasowej oferują wiele ofert z możliwością elastycznych godzin pracy, co wydaje się idealnym rozwiązaniem właśnie dla tej grupy społecznej.

Z uwagi na fakt, że Agencje Pracy posiadają znaczącą ilość aktualnych ofert pracy, ich działalność może być zbawieniem dla osób, które znajdują się w kryzysowej sytuacji spowodowanej nagłą utratą pracy. Być może tymczasowe zatrudnienie nie będzie dla nich rozwiązaniem marzeń, ale jako awaryjne źródło utrzymania może przynieść wiele korzyści.

Mówiąc o Agencji Pracy Tymczasowej, trzeba też pamiętać o osobach starszych. Szczególnie tych, którzy z różnych powodów przez krótszy lub dłuższy czas pozostawały bezrobotne i decydują się na wznowienie życia zawodowego. Firmy z branży HR pomogą znaleźć im pracę zgodną do ich możliwości i wyuczonych wcześniej umiejętności.

Jakie oferty?

Agencja Pracy Tymczasowej daje możliwość wyszukania wielu ofert pracy w jednym miejscu. W przypadku Agencji Pracy InWork jest to przede wszystkim strona internetowa. Wbrew popularnym stereotypom, praca przez agencję nie oznacza jednocześnie pracy niewymagającej ponadprzeciętnych kwalifikacji. Oprócz ofert pracy proponujących pracę fizyczną, znajdują się też propozycje z branży marketingowej, administracyjnej, IT czy HR.

zaległy urlop

Masz jeszcze zaległy urlop z poprzedniego roku? Uważaj, bo za chwilę nie będziesz mógł z niego skorzystać! Najbliższa środa 30 września to ostatni dzień, w którym możesz zacząć go wykorzystywać.

Teoria a praktyka

W teorii każdy pracownik powinien wykorzystywać cały przysługujący mu urlop w ciągu jednego roku kalendarzowego. Niestety, praktyka często ma z tym niewiele wspólnego. Prawo zezwala na „przeniesienie” zaległego urlopu na następny rok, ale z tym zastrzeżeniem, że trzeba je wykorzystać maksymalnie do 30 września (wtedy ma wypaść pierwszy dzień zaległego urlopu).

Kara dla pracodawcy

Chcąc uniknąć kary, należy zezwolić pracownikowi na urlop, a jeśli ten się na to nie chce zgodzić, wysłać go na przymusowy wypoczynek. Nie czyniąc tego, narazimy się na dotkliwą karę, sięgającą nawet 30. tysięcy złotych!

Ekwiwalent za urlop

Urlop to podstawowe prawo każdego pracownika zatrudnionego w oparciu o umowę o pracę. Pracobiorca nie może przysługujących mu dni wolnych przekazać innemu współpracownikowi ani też domagać się za ich nie wykorzystanie ekwiwalentu finansowego.

Wyjątkiem może być sytuacja, kiedy pracownik kończy współpracę z pracodawcą (wygaśnięcie umowy lub rozwiązanie stosunku pracy). Wtedy pracownikowi należy się ekwiwalent pieniężny za zaległy urlop.

Wakacje 2020

W tym roku ze względu na pandemię koronawirusa Polacy mniej chętnie wyjeżdżali za granicę. Jeśli już ktoś się decydował na wypoczynek poza domem, to wybierał polskie podwórko. Zdecydowanie najwięcej z nich wybrało polskie góry, co zresztą było widać po obleganych głównych szlakach Tatrzańskiego Parku Narodowego.

wzrastające koszty pracy

Jak wiadomo, pracownicy to nieodzowny element całej biznesowej układanki. Aby rozwijać swoją działalność, nie ma innej rady – trzeba ich zatrudniać. Problemem mogą okazać się wzrastające koszty pracy.

Wzrastające koszty pracy

Koszty związane z zatrudnieniem pracowników w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie. Mimo tego, że jest źle, problem ten wydaje się jeszcze bardziej pogłębiać. Widać to na przykładzie wyliczeń ekspertów. W drugim kwartale 2019 roku koszty pracy wzrosły o 7,8 %. Najbardziej bulwersuje fakt, że tracą na tym obie strony zawierające umowę. Zarówno pracodawca, jak i pracownik, mogą czuć się poszkodowani. Ten pierwszy poniesie druzgocące koszty związane z zatrudnieniem, przez co ten drugi nie dostanie zadowalających pieniędzy „na rękę”. Usatysfakcjonowane może być tylko państwo, które poprzez systematyczne podnoszenie pensji minimalnej zwiększa wpływy do budżetu.

Brutto to nie netto 

Zanim zaczniemy narzekać na swoją pensję, uświadommy sobie, że to, co dostajemy co miesiąc na swoje konto bankowe, to zaledwie część tego, co nasz pracodawca nam płaci. Należy dodatkowo uwzględnić:

  • składkę emerytalną (9,76 %)
  • wkład chorobowy (2,45 %)
  • składkę rentową (1,50 %)
  • opłatę zdrowotną (9 %)
  • podatek dochodowy (17 %)

Wszystkie powyższe koszty obliczane są na podstawie kwoty brutto. Wyjątkiem jest składka zdrowotna ustalana za sprawą sumy brutto pomniejszonej o ubezpieczenie społeczne i podatek dochodowy. Wydaje się sporo? To jeszcze nie koniec! Przedsiębiorca szacujący koszty zatrudnienia pracowników, nie może zapomnieć też o:

  • składce emerytalnej (9,76 %)
  • opłacie rentowej (6,50 %)
  • składce na fundusz pracy (2,45 %)
  • wkładzie wypadkowym (1,67 %)
  • składce na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (0,10 %)

Przykład z pensją minimalną

Jak to wygląda w praktyce? Obecna pensja minimalna w Polsce wynosi 2600 złotych brutto. Niestety, w portfelu pracownika znajdzie się tylko 1920, 62 złote. Co więcej, łączny koszt pracownika dla pracodawcy wyniesie 3132, 48 złote. Pracownicy poniżej 26. roku życia dostaną „na rękę” 2041, 62 złote.

Umowa zlecenie

Aby pracodawca miał szansę na opłacalność biznesu, nierzadko musi szukać oszczędności kosztem pracownika. Jednym z najpopularniejszych sposobów na jest proponowanie umowy zlecenie zamiast tej o pracę. Szczególnie korzystne są one dla osób, które nie przekroczyły 26. roku życia. Wówczas (jeśli pracownik posiada status osoby uczącej się) kwota netto równa się kwocie brutto. Pracownicy mający powyżej 26 lat nie skorzystają już z tego typu „ulgi”, a koszty utrzymania ich stanowiska pracy będą takie same, jak w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę.

krótszy czas pracy

Nie osiem, a sześć godzin pracy. Czy to naprawdę możliwe? Według Premier Finlandii Sanny Martin, jak najbardziej! Krótszy czas pracy ma sprawić, że pracownicy będą szczęśliwsi i bardziej produktywni.

 Krótszy czas pracy

Coś, co z pozoru wydaje się niemożliwe, już niedługo może stać się rzeczywistością, ponieważ obecna Premier Finlandii planuje odciążyć pracujących Finów, znacząco skracając im ich czas pracy. Nowe rozwiązanie miałoby polegać na sześciu godzinach pracy dziennie (zamiast standardowych ośmiu). Co ciekawe, Marin o swoim innowacyjnym pomyśle wspominała jeszcze zanim została szefową rządu. W związku z tym nie pozostało jej nic innego, jak tylko przekonać koalicyjnych partnerów politycznych i zmiany wprowadzić w życie.

Musimy stworzyć jasną wizję i określić potrzebne kroki do tego, by Finlandia przeszła do krótszego czasu pracy, a fińskim pracownikom lepiej się pracowało i żyło – podkreśliła podczas niedawnej konwencji partii.

Zwiększenie zatrudnienia

Skrócenie czasu pracy jest możliwe nawet w sytuacji postępującego bezrobocia, spowodowanego pandemią koronawirusa. Jak mówi 34 – letnia Finka, tego typu rozwiązanie przyczyniłoby się do zwiększenia ogólnego zatrudnienia. Obecnie wskaźnik zatrudnionych osób w wieku produkcyjnym oscyluje w granicach 73,7%. To jej nie zadowala i za sprawą zmniejszenia dziennej dawki godzin pracy planuje się wzrost tej statystyki do wymarzonych 75%.

Czy w Polsce się to przyjmie?

Jak mówi Jeremi Mordasewicz, ekonomista i doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, zamożność Finów względem Polaków jest zdecydowanie większa, dlatego rozważania nad ewentualnym wprowadzeniem w naszym kraju krótszego dnia pracy jest – według niego – są całkowicie oderwane od rzeczywistości.

Nie mamy kopalni diamentów, złota, innych cennych surowców i kapitału. Jedynym źródłem dobrobytu jest praca. Nie jesteśmy Arabią Saudyjską z jej ropą czy Francją z jej kumulowanym przez całe pokolenia kapitałem. To prawda, że pracujemy więcej niż np. Niemcy, ale mamy zaledwie 2/3 ich produktywności, więc musimy pracować więcej – precyzuje.

Fake news

Okazuje się, że informacja, jakoby Premier Finlandii zastanawiała się nad wprowadzeniem skróconego czasu pracy jest nieprawdziwa! Nie wiadomo, kto stoi za jej wprowadzeniem do medialnego obiegu. Jako pierwszy opinię publiczną poinformował o tym anglojęzyczny tygodnik New Europe wydawany w Belgii. Nie trzeba było długo czekać aż inne media ją powielą. Fińska ambasada informację tę szybko zdementowała i zaznaczyła, że Sanna Martin jedynie „rozważała taką możliwość, a nie planowała”.

Kim jest Senna Martin?

Zaledwie 34 – letnia Sanna Marin to jedna z najmłodszych liderek państw europejskich. Jako Premier Finlandii urzęduje od grudnia 2019 roku. Od tego czasu zdążyła podjąć decyzję o podwyższeniu pensji i wycofaniu niektórych ustaw poprzedniej ekipy rządzącej, zakładających znaczące cięcia budżetowe.

Urodziła się w Helsinkach. Wychowana została przez parę homoseksualną (przez swoją matkę i jej partnerkę). Miesiąc temu zawarła związek małżeński z Markusaem Räikkönenem. W 2018 roku urodziła się ich córka Emma.

Płaca minimalna w górę od przyszłego roku

płaca minimalna

Płaca minimalna ma wzrosnąć. Przynajmniej tak wynika z projektu rozporządzenia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zakłada on podniesienie pensji Polaków do poziomu 2800 złotych brutto. Jego wejście w życie planowane jest od 1 stycznia 2020 roku.

Płaca minimalna w górę

Oprócz podniesienia płacy minimalnej (w skali miesiąca), planuje się też zmianę stawki godzinowej. Od przyszłego roku ma ona wynosić 18,30 złotych brutto. Szacuje się, że na zaplanowanych podwyżkach zyska około 1,7 miliona pracowników, otrzymujących do tej pory najmniejsze możliwe wynagrodzenie. Ich realne pensje (to, co w portfelu) wzrosną o 140 złotych – z 1920 zł do 2060 zł.

Problem pracodawców

Niestety, najbardziej na planowanej podwyżce ucierpią pracodawcy. Już w tej chwili koszty utrzymania pracowników stanowią nie lada wyzwanie dla małych i mikroprzedsiębiorstw, a po ich podniesieniu może być jeszcze trudniej. Szacuje się, że całkowity koszt podwyżek dla dużych firm to 826,2 mln złotych. W przypadku małych, średnich i mikroprzedsiębiorstw to aż 3,04 mld złotych.

Obietnice a rzeczywistość

Przypomnijmy, politycy partii rządzącej przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi zapowiadali wzrost płacy minimalnej. Miały one wynosić 3 tysięcy złotych na koniec 2020 roku i do 4 tysięcy złotych na koniec 2023 roku. Już teraz widać, że prawdopodobnie nie będzie to możliwe.

Prognozy dotyczące stopy bezrobocia w 2021 r. prezentowane przez ekspertów krajowych i międzynarodowych wskazują na to, że efekt epidemii będzie odczuwalny przede wszystkim w 2020 r., zaś w 2021 r. sytuacja powinna się ustabilizować lub poprawić. Podwyższenie minimalnego wynagrodzenia za pracę pozytywnie wpłynie na sytuację finansową gospodarstw domowych, podnosząc dochody pracowników wymagających szczególnej ochrony w czasie kryzysu wywołanego epidemią COVID-19 – można przeczytać w projekcie.

Związkowcy więcej, przedsiębiorcy mniej

Rozwiązanie zaproponowane przez stronę rządową nie spodobało się wszystkim. Związki zawodowe oczekiwały kwoty równej 3100 złotych brutto. Przedstawiciele przedsiębiorców 2600 złotych brutto – takiej, jaka obecnie obowiązuje, jeśli chodzi o regulację płacy minimalnej. Nie chcąc podwyżek, argumentowali to trudnym czasem w gospodarce, która przez pandemię koronawirusa zdecydowanie zwolniła.

dzień wolny

Czy przysługuje Nam dodatkowy dzień wolny od pracy za 15 sierpnia? Wtedy w Polsce obchodzimy dwa święta. To Matki Boskiej Zielnej i Święto Wojska Polskiego. Analizujemy i odpowiadamy!

Ustawa z 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy kwalifikuje dzień 15 sierpnia jako wolny od pracy, dlatego większość sklepów czy instytucji w tym dniu będzie nieczynna.

Dodatkowy dzień wolny

W tym roku Matki Boskiej Zielnej i Święto Wojska Polskiego (15 sierpnia) wypada w sobotę. Oznacza to, że pracodawcy muszą za ten dzień dać swoim pracownikom dodatkowy dzień wolny. Tak mówi Kodeks Pracy, dlatego wszyscy są zobowiązani do jego skrupulatnego przestrzegania.

Jak wygląda rzeczywistość?

Jak to wygląda w praktyce? Systemy są różne, ponieważ wszystko zależy od firmy i jej wewnętrznej polityki. Niektóre z nich pozwalają swoim pracownikom wybierać dogodny termin, przez co można zaliczyć je do bardziej tolerancyjnych. W przeciwieństwie do nich, pozostałe wyznaczają jeden konkretny dzień.

Kara za nieprzestrzeganie

Oczywiście, prawo przewiduje również pewnego rodzaju sankcje karne za nieprzestrzeganie wyżej wymienionego przepisu. Każdy pracodawca, który zaniecha umożliwienia dodatkowego dnia wolnego, może spodziewać się kary grzywny od 1000 do nawet 30 000 złotych.

Święto Wojska Polskiego

Tak, jak każdego roku, Święto Wojska Polskiego przypada na 15 sierpnia. Właśnie tym dniu Polacy symbolicznie wspominają zwycięską Bitwę Warszawską z 1920 roku. Święto obowiązuje od 1992 roku. Tradycją stało się celebrowanie zwycięstwa poprzez organizowanie defilady wojskowej. Demonstrująca najnowocześniejszego sprzętu i  siły polskiej armii gromadzi setki tysięcy widzów na swojej trasie. Wyjątkowo, ze względów bezpieczeństwa związanych z sytuacją epidemiologiczną, w tym roku została odwołana.

 

rekrutacja internetowa

Jest nowoczesna i zyskuje coraz większą rzeszę zwolenników. Fakt, że nie wymaga bezpośredniego kontaktu jest jej dodatkowym atutem. Rekrutacja internetowa coraz częściej jest wykorzystywana do pozyskiwania nowych pracowników przez polskie firmy.

 Rekrutacja internetowa – gdzie znaleźć ogłoszenie?

 Możliwości jest wiele. Dzisiaj praktycznie każdy, każda firma, publikuje swoje oferty pracy w wirtualnej rzeczywistości. Czyni to za pośrednictwem:

 

Z początkiem 2020 roku, w związku z pojawieniem się globalnej pandemii koronawirusa, tego typu forma pozyskiwania nowych pracowników zyskała jeszcze większe uznanie w oczach ekspertów HR. Zdecydowana większość kandydatów doskonale wie, że bez Internetu trudno o nową pracę. Możliwości rozwoju technologicznego niosą za sobą szereg korzyści nie tylko dla pracodawcy, ale i potencjalnego pracownika. Mając do dyspozycji komputer lub smartfon, oboje mogą na siebie trafić nie opuszczając swojego fotela.

 Internetowa rekrutacja – na czym polega?

Choć internetowa rekrutacja odbywa się w rzeczywistości wirtualnej, w swoim ogólnym schemacie nie odbiega znacząco od tej tradycyjnej. Różni się jedynie w formie przeprowadzanej rozmowy kwalifikacyjnej. Dotychczasową typu face to face zastępuje połączenie za pośrednictwem różnego typu nowoczesnych komunikatorów, takich jak choćby:

  • Skype
  • WhatsApp
  • Meesenger
  • Zoom

Oczywiście, nie należy zapominać też o standardowych rozmowach telefonicznych. To właśnie za ich sprawą pracodawca może najszybciej skontaktować się ze swoim przyszłym pracownikiem.

Tak samo, jak w przypadku spotkania stacjonarnego, rozmowa online odbywa się o wcześniej ustalonej godzinie i w takim samym – formalnym charakterze. Warto przy tym pamiętać o odpowiednim ubiorze. Wiele komunikatorów posiada opcję wideo, dlatego głupio by wyszło, gdyby nasz przełożony zobaczył nas w piżamie. W czasie tego typu rozmowy osoba ją przeprowadzająca ma szansę na poznanie osobowości kandydata, jego wykształcenia czy posiadanego doświadczenia.

Rekrutacja online a koronawirus

W 2020 rekrutacja internetowa prawie w całości zastąpiła rekrutację tradycyjną. Wszystko za sprawą globalnej pandemii koronawirusa, która zmusiła całe społeczeństwa do zdecydowanego ograniczenia kontaktów międzyludzkich. Mając do dyspozycji krótką chwilę, możemy skontaktować się z rozmówcą z drugiego końca kraju i to bezkontaktowo! Jest to niebywały walor bezpieczeństwa, gwarantujący zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

przerwa w pracy

Przerwa w pracy to oprócz wynagrodzenia jeden z jej najprzyjemniejszych przywilejów. Z reguły czas jej trwania jest stały, jednak – według kodeksu pracy – występują niewielkie odstępstwa od tej normy. Mogą na nie liczyć przede wszystkim pracownicy niepełnoletni, osoby niepełnosprawne i karmiące matki.

Przerwa śniadaniowa

Przepisy przewidują przerwę dla pracowników wykonujących pracę przynajmniej sześć godzin dziennie. Niestety, osoby pracujące w niepełnych wymiarze czasu (na przykład na pół etatu) nie mogą liczyć na tego typu udogodnienia. 15 minut – właśnie na tyle wytchnienia pozwalają regulacje prawne. Czy to dużo? Opinie pracowników w tym względzie są dość jednoznaczne. Wszyscy zgodnie podkreślają, że to zdecydowanie zbyt krótko. Co można zrobić w 15 minut? Ewentualnie coś przegryźć, bo o spokojnym zjedzeniu obiadu raczej myśleć nie można. Dlatego też potocznie przerwa w pracy nazywana jest przerwą obiadową.

Oczywiście, jeśli nasz pracodawca podejmie decyzję, że jego pracownicy zasługują na więcej, ma do tego pełne prawo. Teoretycznie podczas całego dnia pracy możliwe jest nawet 60 minut czasu wolnego! Tylko co z tego, skoro czas ten nie wlicza się do czasu pracy? Dłużej odpoczywając, później wrócimy do domu. Tak przynajmniej mówi kodeks pracy, bo w końcu wszyscy doskonale wiemy, że teoria z rzeczywistością często ma niewiele wspólnego.

Oczy są najważniejsze

Pracownicy biurowo – administracyjni każdego dnia narażają swoje oczy na potężną dawkę zmęczenia. Każdy, kto pracuje lub pracował na tego typu stanowisko doskonale wie, o czym piszemy. Ciągłe wpatrywanie się w ekran komputera może powodować też problemy z krążeniem. Dlatego tak ważne są regularne przerwy. Ustawodawca przewidział ich dość sporo, bo aż 5 minut na każdą godzinę pracy! Niestety, nie ma możliwości ich kumulacji, przez co o wcześniejszym wyjściu do domu możemy zapomnieć.

Matka Polka

Kobiety, które karmią swoje najmłodsze pociechy piersią, mogą liczyć na naprawdę sporą dawkę wolnego czasu. Według kodeksu pracy, przysługuje im:

  • 30 minut (praca 4 – 6 godzin dziennie)
  • 2 × 30 minut (praca więcej niż 6 godzin dziennie)
  • 45 minut (praca 4 – 6 godzin dziennie, przynajmniej dwójka dzieci do wykarmienia)
  • 2 × 45 minut (praca więcej niż 6 godzin dziennie, przynajmniej dwójka dzieci do wykarmienia)

Osoby niepełnosprawne

Standardowa przerwa – o czym wspomnieliśmy wcześniej – trwa 15 minut, natomiast osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności zyskują dodatkowy kwadrans, co w rezultacie daje im 30 minut czasu wolnego. Mogą go przeznaczyć choćby na zjedzenie posiłku, ogólny odpoczynek lub też na ćwiczenia usprawniające ich dalszą pracę.

Pracownicy nieletni

Kodeks pracy dopuszcza możliwość skorzystania z pracowników nieletnich, jednak z tym zastrzeżeniem, że będą oni traktowani ulgowo. Ich przerwa, tak samo jak w przypadku pracowników niepełnosprawnych – wynosi 30 minut. Z tym zastrzeżeniem, że czas pracy nie trwa krócej niż 4,5 godziny dziennie.