praca na etacie

Aż czterech na pięciu Polaków za najlepszą formę zatrudnienia uznaje umowę o pracę. Są jednak grupy wiekowe, które opowiadają się za własną działalnością gospodarczą. Mowa tutaj o osobach w wieku 18-24 i 55+. Praca na etacie czy własna firma? Którą ścieżkę kariery wybrać?

Dylemat czy rzucić etat i zająć się prowadzeniem własnego biznesu coraz częściej pojawia się u osób, które co najmniej przez kilka lat pracowały dla kogoś, a teraz chciałyby spróbować pracy dla siebie. Nie wszyscy jednak wiedzą, z czym wiąże się ta zmiana. Pracując na własny rachunek, jesteś panem własnego losu. To Ty ustalasz czym będzie zajmować się twoja firma czy gdzie ją będziesz prowadzić.

Takiej niezależności i swobody na pewno nie mają osoby pracujące u kogoś na etacie. Nawet wysoko postawieni menadżerowie czy dyrektorzy mają nad sobą prezesa czy właściciela firmy, który podejmuje najważniejsze decyzje.

Czas i miejsce pracy

Prowadząc swoją firmę z jednej strony możemy precyzować godziny swojej pracy, przez co bez problemu dostosujemy je do naszego dobowego rytmu życia. Możemy też decydować, z jakiego miejsca będziemy pracować. Jeśli nie potrzebujemy stacjonarnego biura, swoje zawodowe obowiązki możemy załatwiać z najodleglejszych zakątków świata. Z drugiej strony przez taką elastyczność trzeba samemu wykazywać się większą samodyscypliną. Dodatkowo, prowadząc własny biznes jesteś w pracy także poza nią. W pracy jesteś siedem dni w tygodniu, nawet jak wyjdziesz z biura.

Na etacie zaś, wychodząc z pracy – przynajmniej w teorii – możesz się od niej całkowicie odciąć. Pracujesz najczęściej według ustalonego grafiku i zazwyczaj wiesz, jak będzie wyglądał twój dzień. Dla wielu osób taka monotonia będzie jednak nie do zniesienia.

Pieniądze

To, co często motywuje do założenia firmy, to wizja wielkich pieniędzy. Jeśli twój biznes będzie się prężnie rozwijał, będziesz zdobywał nowych klientów, a nawet nowe rynki, w kwestii zarobków praktycznie nie ma limitów. Działa to też w drugą stronę. Na własnej działalności można także dużo stracić dużo pieniędzy. Dlatego przed decyzją o przejściu na własny rachunek trzeba prawidłowo ocenić swój pomysł. Przygotować biznesplan, ocenić rentowność prowadzenia swoich usług czy działać na wielu polach równocześnie.

Praca na etacie to zazwyczaj masz pewność, którego dnia miesiąca i jakiej wysokości dostaniemy wypłatę. Oczywiście, do twoich zarobków mogą być dodane bonusy czy nagrody, ale i tak pewnego pułapu nie przeskoczysz.

Odpowiedzialność

Prowadząc własny biznes, to Ty jesteś całkowicie odpowiedzialny za wszelkie działania twojej firmy. Nawet jeśli to twoi pracownicy doprowadzą do ryzykownej sytuacji, to Ty ponosisz za to odpowiedzialność. Dodatkowo, prowadząc firmę w każdej innej formie niż spółka zoo oraz spółka akcyjna za długi swojej firmy będziesz odpowiadał całym swoim majątkiem bez żadnych ograniczeń. Pracując na etacie też jesteś odpowiedzialny za to co robisz, jednak to twoi szefowie czy właściciele firmy odpowiedzą ostatecznie za zerwany kontrakt czy kary nałożone na firmę. Milionowych długów w związku ze swoim błędem mieć nie będziesz. Mogą cię co najwyżej zwolnić.

Działając na własną rękę bierzesz też odpowiedzialność za wszelkie rozliczenia i formalności związane z urzędem skarbowym, ZUS – em czy innymi instytucjami finansowymi. We wszystkich tych czynnościach może Ci pomóc biuro rachunkowe, które takie formalności będzie załatwiało za Ciebie. Praca na etacie formalności związane z ZUS-em czy składkami na podatek dochodowy wypełnia Twój pracodawca.

Możliwości dofinansowania

Oczywiście, ważną kwestią jest dostępność środków finansowych na założenie i prowadzenie firmy. Jest wiele programów, które oferują pomoc dla zakładających biznes. Jednym z nich jest program Ministerstwa Rozwoju Pracy i Technologii „Pierwszy biznes. Wsparcie w starcie”. W ramach tego programu dostępne są niskooprocentowane pożyczki na podjęcie działalności gospodarczej lub utworzenie stanowiska pracy dla bezrobotnego.

Z tych pożyczek mogą korzystać bezrobotni, studenci ostatniego roku studiów, absolwenci szkół i uczelni w okresie 48 miesięcy od dnia ukończenia szkoły oraz poszukujący pracy opiekunowie osób niepełnosprawnych. Dla przedsiębiorców oferowane są pożyczki na utworzenie stanowisk pracy dla bezrobotnych lub poszukujących pracy opiekunów osoby niepełnosprawnej. Wartość pożyczki na podjęcie działalności gospodarczej do około 113 tysięcy złotych, a pożyczki na utworzenie stanowiska pracy do około 34 tysięcy złotych.

Pieniędzy na ruszenie z własnym biznesem możesz też szukać u aniołów biznesu, czyli osób fizycznych lub przedsiębiorstw, które inwestują pieniądze w przedsięwzięciach na wczesnym etapie ich rozwoju. Możesz też spróbować pozyskać kapitał poprzez platformy crowdfundingowe. Znanych jest wiele prężnie działających biznesów, które zaczynały od zbiórek internetowych.

Cenne doświadczenie innych

Chcąc stawiać pierwsze kroki w świecie biznesu warto jest korzystać z wiedzy osób, które mają to już za sobą. Co roku organizowanych jest tysiące darmowych webinarów czy wykładów poświęconych zakładaniu biznesu. Warto dobrze przejrzeć Internet.

Prowadzenie własnego biznesu to nie praca. To sposób na życie. Jednym on odpowiada, innym nie. Jeśli zdecydujesz się na ten krok, warto skorzystać z programów i wskazówek, które pomogą Ci odnieść sukces.

 

Przeczytaj też:

1. Praca za granicą: czy faktycznie lepsza niż w Polsce?
2. Najgorsze zawody. Czy jest w nich też Twój?
3. Śmiech w pracy: sytuacje, które rozbawią Cię do łez!

 

zarobki za granicą

Ponad 2,5 miliona Polaków – według Głównego Urzędu Statystycznego – przebywa na emigracji. Głównym powodem dla którego Polacy decydują się na emigrację jest praca za granicą i związane z nią wyższe zarobki.

Niecałego 3800 złotych na rękę to średnie miesięczne wynagrodzenie w Polsce w sektorze średnich i dużych firm. Prawie 13 700 złotych w przeliczeniu na złotówki wynosi średnie wynagrodzenie w Wielkiej Brytanii, a prawie 15 900 złotych w Norwegii.

praca za granicą

wypłata

Na zachodzie i północy Europy zarobki są zdecydowanie wyższe, ale wyższe są też koszty życia. Prawie 5700 złotych trzeba zapłacić za wynajem kawalerki w Londynie poza centralnymi dzielnicami. W Warszawie, trzy razy mniej. Przebywając w Norwegii za zestaw Big Mack’a zapłacimy 52 złote. W Polsce za tę kwotę możemy kupić ponad trzy takie zestawy! Czy faktycznie opłacalny jest wyjazd za granicę do pracy? Jak wypada Polska w porównaniu płac na poszczególnych stanowiskach i pod względem kosztów życia na tle pozostałych krajów Europy?

Praca za granicą – gdzie emigrują Polacy?

praca w londynie

Londyn

Mimo rekordowo niskiego bezrobocia, stale rosnących płac, coraz większa ilość Polaków decyduje się wyjechać do pracy za granicę, a w kraju zaczyna brakować rąk do pracy. Od 2004 roku, czyli od wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej, liczba polskich emigrantów wzrosła o ponad 1,5 miliona.

Ze względu na szeroki dostęp do rynku pracy Polacy emigrują głównie do krajów należących do Unii Europejskiej. 12 procent wybiera kraje spoza Europy. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego najwięcej Polaków przebywających za granicą powyżej trzech miesięcy mieszka obecnie w Wielkiej Brytanii (788 tysięcy). Na drugim miejscu znajdują się Niemcy (687 tysięcy). Następnie Holandia (167 tysięcy) i Irlandia (112 tysięcy).

Płaca minimalna

urokliwa irlandia

Irlandia

Rozważając wyjazd za granicę zastanawiamy się przede wszystkim na jakie zarobki możemy liczyć. Płaca minimalna to poziom, od którego możesz zacząć budować swoje oczekiwania finansowe. Spośród państw, którego posiadają regulację dotyczącą wynagrodzenia minimalnego na najwyższą miesięczną płacę minimalną mogą liczyć pracujący w Irlandii (6 321 złotych), Holandii 5 962 złotych) i Francji (5 881 złotych).

Średnie wynagrodzenie

Poza płacą minimalną warto także spojrzeć na średnie wynagrodzenie netto w gospodarce. Ze względu na różną wysokość kwot wolnych od podatku w poszczególnych krajach, na zarobki należy spojrzeć w perspektywie rocznej. Wśród krajów, do których wyjeżdża do pracy najwięcej Polaków najwyższe średnie roczne zarobki netto są w Norwegii (ponad 190 tysięcy złotych). Na kolejnym miejscu jest Wielka Brytania (ponad 165 tysięcy złotych). Trzecia pod względem wielkości średnich zarobków jest Holandia (ponad 150 tysięcy złotych).

Jakie branże?

polscy specjaliści za granicą

budownictwo

Według danych, Polacy na emigracji najczęściej pracują w przemyśle, gastronomii, budownictwie i handlu. Spójrzmy zatem na zarobki w stolicach państw do których Polacy wyjeżdżają najczęściej. Budowlańcy na najwyższe zarobki mogą liczyć w stolicach Norwegii i Irlandii (ponad 12 tysięcy złotych miesięcznie). Osoby pracujące w produkcji oraz ekspedienci najwięcej zarobią w Dublinie i Amsterdamie. Barmani w Dublinie i Londynie. Osoby z wyższym wykształceniem pracujący na stanowisku „junior account” najwyższą wypłatę dostaną w Oslo oraz Londynie.

Koszty życia
koszty życia za granicą

mieszkania

Porównując koszty życia przyjmiemy model, w którym wynajmujemy pokój w 3 – pokojowym mieszkaniu poza centrum miasta, nie posiadamy samochodu (korzystamy z komunikacji miejskiej), jadamy głównie w domu. Dwa razy w miesiącu idziemy do kina lub na piwo ze znajomymi. Na życie w proponowanym modelu w Warszawie będziemy potrzebowali około 2300 złotych miesięcznie. Wśród analizowanych zagranicznych miast w tym modelu najtańszy jest Berlin (4038 złotych). Najdroższy zaś Londyn (6332 złotych) i Oslo (5891 złotych).

Fakt, praca za granicą wiąże się ze zdecydowanie wyższą pensją niż w Polsce, ale wyjeżdżając do pracy należy pamiętać też o tym, że emigranci bardzo często wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji. Dołączając do tego tęsknotę za rodziną i bliskimi oraz trudności w przyzwyczajeniu się do nowego środowiska można zauważyć, że tego typu emigracyjne wyzwanie niesie za sobą zarówno plusy, jak i minusy. A Wy, jakie macie zdania na temat emigracyjnej pogoni za pieniądzem?

Przeczytaj też:

  1. Najgorsze zawody. Czy jest w nich też twój?
  2. List motywacyjny – jakich błędów nie popełniać?
  3. Praca tymczasowa – czym jest i jak ją dostać?
najgorsze zawody

Podobno żadna praca nie hańbi. Mimo to, w społeczeństwie niektóre profesje uważane są za mniej prestiżowe. Przeanalizowaliśmy, jakie zawody powszechnie traktuje się jako te najgorsze zawody.

Część zawodów, takich jak choćby prostytutka, szambo-nurek czy pracownik zakładu pogrzebowego to oczywista oczywistość, dlatego nie będziemy się nad nimi szczegółowo pochylać. Skupiliśmy się na tych, których obecność w tym niechlubnym rankingu może nawet nieco zaskakiwać.

Najgorsze zawody: ginekolog

najgorsze zawody

Aby zostać ginekologiem trzeba ukończyć trudną i prestiżową medycynę. Mimo wszystko warto, bo ginekolog potrafi naprawdę sporo zarobić. Ceny za wizytę u ginekologa wahają się między 170 – 250 złotych. Oznacza to, że dobry i doświadczony ginekolog potrafi zarobić kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie! Dlaczego więc zawód ten jest uważany powszechnie za jeden z najgorszych? Wiele osób twierdzi, że ginekolog nie ma wpływu na wybór swoich pacjentek, co w konsekwencji prowadzi go do badania również zaniedbanych i niezbyt atrakcyjnych kobiet.

Masturbator zwierząt

Innym zawodem, który również jest związany z intymnością, jest masturbator zwierząt. Brzmi przerażająco, ale naprawdę takie zajęcie istnieje! Po co w ogóle jest potrzebne? Zdarza się, że nasienie musi być pobrane od zwierzęcia w celu zapłodnienia lub badań. Tu właśnie pojawiają się zwierzęcy masturbatorzy. Ich rolą jest pobranie nasienia od zwierzęcia ręcznie lub za pomocą stymulatora elektrycznego.

Rzeźnik

najgorsze zawody

Kolejnym zawodem związanym ze zwierzętami jest rzeźnik i nie chodzi nam tu o kogoś, kto podaje wędliny w sklepie mięsnym. Czym zajmuje się rzeźnik? Wyjaśniać nie trzeba. Osoby, które wymieniają tę pracę jako najgorszą, wśród przyczyn swojej odpowiedzi podają przede wszystkim aspekt moralny. Dla większości z nas to prawdziwy horror. Mimo to, zainteresowanie tego typu pracą jest dość spore. W serwisach z ogłoszeniami można znaleźć wiele ofert pracy, a średnie zarobki rzeźników wahają się od 2300 złotych netto (na rękę) do 5000 złotych. Nie brakuje też ofert pracy za granicą, gdzie rzeźnik może zarobić ponad 10000 złotych miesięcznie.

Maskotka

najgorsze zawody

Pozostając w klimatach zwierzęcych, przyjrzyjmy się pracy maskotki. Chodzi oczywiście o pracę w kostiumie. Aby zostać maskotką, nie trzeba mieć szczególnych kwalifikacji ani doświadczenia. Praca nie wydaje się też wymagająca. Potrafi być jednak nieprzyjemna i ciężka. Osoby przebrane w kostiumy, u których nie widać twarzy, często spotykają się z agresją słowną czy nawet fizyczną. Poza tym, ich przebrania bywają niewygodne, a latem jest w nich niesamowicie gorąco.

Pracownik śmieciarki

najgorsze zawody

Bardzo często myśląc “najgorsze zawody” od razu wymieniamy zawód pracownika śmieciarki. Warto jednak pamiętać, że bez pracowników załogi śmieciarki nasze życie byłoby o wiele trudniejsze. Gdyby wszyscy śmieciarze nagle zastrajkowali, epidemia koronawirusa byłaby przy tym mało istotnym kryzysem. Praca śmieciarzy wymieniana jest jako najgorsza, bo kojarzy się głównie ze smrodem czy manewrowaniem wielką śmieciarką w ciasnych uliczkach. Zarobki pracowników śmieciarki najczęściej składają się z podstawy i premii uzależnionej od ilości przejazdów. Jest to łącznie zazwyczaj 3000 – 4000 złotych na rękę.

Telemarketer

najgorsze zawody

Na wiele nieprzychylnych komentarzy, pretensji, a nawet czasami i wyzwisk, muszą być przygotowani przedstawiciele kolejnego zawodu z naszego niechlubnego rankingu, a mianowicie pracownicy call center. Według respondentów prawie najgorzej mają telemarketerzy – sprzedawcy. Praca kojarzy im się z tym, że przez cały dzień nie tylko trzeba „siedzieć na słuchawce” i pozwalać obrażać się klientom. Dodatkowo trzeba im jeszcze coś sprzedać! Bardzo często są to mało przydatne rzeczy i usługi, w które nawet sami marketerzy nie wierzą. Niemniej jednak, praca na słuchawce to dobra opcja dla młodych osób, które chcą dorobić w czasie studiów. Średnie zarobki to 15 – 20 złotych na godzinę, ale zdarza się, że są one o wiele wyższe.

Kontroler biletów
najgorsze zawody

najgorsze zawody

Z przemocą słowną, a też czasem i fizyczną, spotykają się przedstawiciele zawodu kontrolera biletów. W 2014 roku pewien pasażer nie posiadający ważnego biletu podczas kontroli rzucił się na kontrolera i odgryzł mu kawałek ucha. Z kolei latem 2018 roku na jednej ze stacji warszawskiego metra jeden z pasażerów w obawie przed mandatem zepchnął kontrolera na tory. Zarobki kontrolerów biletów zależą od modelu rozliczania ich w poszczególnych miastach. Zazwyczaj na wypłatę „kanara” składa się podstawa w wysokości 2300 – 2500 złotych netto miesięcznie i prowizja od każdego wypisanego mandatu. A to oznacza, że średnie miesięczne zarobki „kanarów” kształtują się na poziomie od 3000 do 5000 złotych na rękę.

Przeczytaj też: 

  1. Śmiech w pracy: sytuacje, które rozbawią Cię do łez!
  2. Jak poradzić sobie z lenistwem? Kilka skutecznych sposobów
  3. Czterodniowy system pracy receptą na wypalenie zawodowe? 
śmiech w pracy

Statystycznie czynny zawodowo człowiek spędza w pracy prawie pół swojego życia. Nic więc dziwnego, że na przestrzeni całej kariery przytrafiają nam się różne historie, wywołujące śmiech w pracy. Ich głównymi bohaterami są przełożeni i ich pracownicy. Poniżej przedstawiliśmy zbiór kilkunastu historii, jakie wydarzyły się naprawdę.

historie w pracy

     śmiech to zdrowie

Śmiech w pracy – sytuacje z życia wzięte

– Pani Małgosiu, proszę przekazać klientowi, żeby pier***ną się w głowę.


– Rafał, Twoje maile są zbyt profesjonalne.


– Kasiu, będziesz obsługiwać drukarkę, bo nikt mi tak nie wyczyści maszyny jak kobieta.


– Szefie, w nocy zalało firmę! Jest około 4 centymetry wody!


– Weźcie odkurzacze i wciągnijcie tę wodę. Zresztą…mopy też są.


– Pani Klaro, proszę zamówić karmę dla psów, taką niskotłuszczową, tanią i po prostu taką, aby moje pieski je w ogóle zjadły.


– Wiadomość sms * Marta, pojedziesz dzisiaj ze mną do hotelu na kilka godzin. Po wszystkim Cię odwiozę. * (Okazało się, że firma Marty organizowała imprezę firmową i faktycznie trzeba było służbowo spotkać się w hotelu)


– Weź idź do domu, bo nie mogę na Ciebie patrzeć.


– Kacperku, weź odkurz tę kostkę na parkingu przed budynkiem. Wydaje mi się, że mocno się zakurzyła.


Pewnego razu zdarzyło się i tak, że pracownicy otrzymali oficjalnego maila z informacją, że powinni oszczędniej korzystać z papieru toaletowego, bowiem firma ponosi w związku z tym zbyt duże koszty.


– Aniu, wynajmij Stadion Narodowy, bo chcę pograć z klientami w piłkę. (podobno udało się, ale nie mamy informacji o końcowym rezultacie meczu)


– Szefie, którą sprawą mam się zająć w pierwszej kolejności?


– No jak to, to są priorytety równorzędne!


– Ale jak to…to nie możesz na urlopie przejrzeć zamówień i zadzwonić do klientów? Przecież to tylko 20 minut!


– Oj…zdecydowanie za bardzo trzyma się Pani litery prawa.


– Kamil, masz na dziś cztery montaże (internetu). Co z tego, że wszystkie umówione na 17-stą.


– Oszacujcie proszę prognozę, ale dokładnie, bez błędu!


– Proszę nie wypłacać za nadgodziny tym co je przepracowali.


– Ej…jak nie masz co robić, to skocz po piwo.

Śmiech w pracy a efektywność

Jeśli wierzyć badaniom, żarty i dobra atmosfera w pracy redukują stres pracowników i pobudzają ich kreatywność. Obniżając poziomu stresu, pracownicy są bardziej rozluźnieni. Łącząc te wszystkie elementy ich zaangażowanie zdecydowanie wzrasta.

A Wy? Jakie macie doświadczenia ze specyficznymi sytuacjami w pracy?

 

Przeczytaj też: 

1. Jak poradzić sobie z lenistwem? Kilka skutecznych sposobów
2. Zainteresowania w CV – co napisać? Zabawne przykłady
3. List motywacyjny – jakich błędów nie popełniać?

śpiący kot

Myślałem kiedyś o założeniu własnego biznesu? Wpadłeś na genialny pomysł, a jedyne czego zabrakło, to odpowiedniej realizacji? Wyobrażałeś sobie pokaźne miliony? Któż z Nas tak nie miał! Niestety, zazwyczaj nasz zapał jest tylko chwilowy, przez co realizacja marzeń staje się niemożliwa. Dlaczego tak się dzieje? Wygląda na to, że wszystkiemu winna jest motywacja. Jak poradzić sobie z lenistwem i nie odkładać wszystkiego na później?

jak poradzić sobie z lenistwem

          motywacja

Motywacja – to coś, czego może nam brakować. Niektórym częściej, niektórym rzadziej. Jak sugerują naukowcy, efektywnym sposobem na poprawę swojej sytuacji nie jest zwiększanie jej poziomu, a wykorzystywanie momentów, w których akurat się pojawia. Eksperci twierdzą, że wszystkie trudne do realizacji zadania należy wykonać w dobie chwilowego doładowania energetycznego. Dla przykładu, jeśli marzymy o nauczeniu się nowego języka obcego, w okresie chwilowej motywacji zapiszmy się na kurs. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment.

Jak poradzić sobie z lenistwem? Planowanie

Co jednak w sytuacji, kiedy nasza motywacja znajduje się na niezadawalającym poziomie? W pierwszej kolejności zapisz swoje śmiałe plany na kartce papieru. Jeśli chcesz przyswoić podstawy programowania, określ konkretne godziny, w których będziesz się tym zajmować. Pozwoli to na usystematyzowanie twojego planu dnia. Mając ściśle nakreślony czas na konkretną czynność, twoje ewentualne wymówki stracą na wiarygodności.

Jedno zadanie, wiele zadanek

Podziel swoje ogólne zadanie na drobniejsze składowe. Czasami sama świadomość konieczności wykonania trudnej, długiej i męczącej powinności odstrasza nasz na tyle, że rezygnujemy z podjęcia próby. Rozłożenie obowiązku na kilka mniejszych składowych pozwoli ci na odpowiednie dysponowanie czasem i energią, a dzięki temu nie zniechęcisz się już na samym wstępie.

Priorytetowość

jak poradzić sobie z lenistwem

        multitansking

Kolejnym dobrym nawykiem może być zrezygnowanie od tzw. multitaskingu. Co to takiego? To robienie wielu rzeczy jednocześnie. Badania pokazują, że odejście od wielozadaniawości poprawia samopoczucie i efektywność. Skupiając się na wielu zadaniach podnosimy poziom negatywnego stresu, który z całą pewnością nie pomoże nam zapanować nad zaistniałą sytuacją. Jeśli jest coś, czego wykonanie zajmie ci mniej niż 2 minuty, wykonaj to! Najlepiej od razu załatwiać takie drobiazgi i mieć je z głowy.

Jeśli wiesz, że masz do wykonania w ciągu dnia kilka rzeczy, te łatwiejsze przełóż na poranek następnego dnia. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że dzięki temu zaczniesz nowy dzień od prostego zadania, a to z kolei da ci dodatkową motywację do realizacji innych trudniejszych obowiązków.

Aktywność fizyczna

jak poradzić sobie z lenistwem

    trening na siłowni

Nic tak nie oczyszcza myśli, jak aktywność fizyczna. Badania dowodzą, że nawet tylko 20 – minutowe codzienne treningi poprawiają ogólne samopoczucie i sprawność umysłu. Traktując ćwiczenia jak codzienny rytuał mamy szansę zmniejszyć wewnętrzny niepokój, poprawić jakość naszego snu, a dodatkowo też uchronić się od wszelkiego rodzaju śmiertelnymi chorobami cywilizacyjnymi. Nie będzie więc to spore zaskoczenie, jeśli stwierdzimy, że jest to też trafny sposób na radzenie sobie z lenistwem.

Jeśli trudno ci się zmotywować choćby do pójścia na siłownię, znajdź partnera, z którym będziesz to robić regularnie. Już samo zobowiązanie się przed sobą oraz tą drugą osobą sprawi, że będziesz o wiele mniej skłonny do zrezygnowania z zajęć. Dodatkowo, rywalizowanie z kimś innym podnosi poziom motywacji.

Home-office
jak poradzić sobie z lenistwem

        praca zdalna

Pracownicy pracujący nie zawsze mają łatwiej od tych wykonujących swoje zawodowe obowiązki stacjonarnie. Nasze miejsce zamieszkania zalicza się do strefy komfortu, przez co trudniej o pokaźną dawkę energii do intensywnej pracy. Dom czy mieszkanie bardziej kojarzy nam się ze spaniem, jedzeniem czy oglądaniem ulubionych filmów na Netflixie podczas wieczornych seansów. Pracując w domu w pierwszej kolejności zadbaj o odpowiednie przygotowanie stanowiska pracy i samego siebie. Poprawny strój, nierozpraszające otoczenie biurka to absolutna podstawa.

Więcej pracy, więcej korzyści
jak poradzić sobie z lenistwem

       goniący sukces

A co, jeśli jesteśmy już skłonni zrezygnować z realizacji naszego celu? Jak w takiej sytuacji poradzić sobie z lenistwem? Pomyśl o korzyściach, jakie uzyskamy kończąc z sukcesem wcześniej wyznaczone zadanie. Dla przykładu, mogą to być dodatkowe środki finansowe, uznanie współpracowników czy większa samodzielność ekonomiczna. Jeśli i to nie pomoże, zastanów się nad negatywnymi konsekwencjami twojego lenistwa. Ewentualna utrata pracy, oblanie egzaminu czy zawód w oczach najbliższych potrafi jeszcze bardziej wpłynąć na naszą wyobraźnię.

Przeczytaj też:

1. Jak poprawić swoją pracę? Kilka skutecznych sposobów
2. Dodatkowy dzień wolny za majówkę – czy przysługuje Nam?
3. Romans w pracy: pięć zasad, których trzeba przestrzegać

 

jak poprawić swoją pracę

Jak poprawić swoją pracę? Dobre zarządzanie nierozerwalnie związane jest z dobrą organizacją. Nieważne czy prowadzimy firmę czy też pracujemy na etacie. Robimy to po to, aby zarabiać. Niestety, zdarza się i tak, że choć nasza praca przynosi spore dochody, to po odliczeniu wszystkich kosztów znajdujemy się pod kreską albo nasze osiągnięcia nie wyglądają tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Rozumiejąc te problemy, wychodzimy naprzeciw i przedstawiamy kilka sposobów na pośrednie poprawienie zasobności swojego portfela.

Stanowisko pracy

jak poprawić swoją pracę

.     stanowisko pracy

Nieważne jaki jest twój zawód i na jakich zasadach go realizujesz. Aby efektywnie wykonywać swoje obowiązki przygotuj stanowisko pracy. Jest to szczególnie problematyczne w dobie pandemii korona-wirusa, kiedy to wiele osób pracuje w formie home-office. Pamiętaj, nasza przestrzeń do pracy ma decydujący wpływ na naszą efektywność. Jak to powinno wyglądać w praktyce? Przede wszystkim powinniśmy odseparować się od przestrzeni sypialnej. Coś, co na pierwszy rzut oka kojarzy nam się z czasem wolnym i odpoczynkiem nie może zaprzątać naszych myśli. Jeśli nie dysponujesz biurkiem, nic nie szkodzi! Równie dobrze możesz pracować przy kuchennym stole albo w przestronnym salonie z widokiem na drzewa. Narzędzia, jakich potrzebujemy do pracy, również są niezwykle ważne. Wszystkie. Zaczynając od urządzeń biurowych, a kończąc na zszywaczach do papieru czy zwykłych długopisach.

Jak poprawić swoją pracę? Pomodoro!

jak poprawić swoją pracę

                 zegar

Jeśli zorganizowałeś przestrzeń taką, jaką lubisz, a mimo to twoje zadowolenie z pracy wciąż pozostawia wiele do życzenia, powinieneś wypróbować techniki „pomodoro”. Według niej powinniśmy pracować w skupieniu nad konkretnym zadaniem przez 25 minut, a następnie przeznaczyć 5 minut na odpoczynek. Wszystko należy powtórzyć cztery razy dobijając do dłuższej przerwy trwającej 15-30 minut. Jeśli w czasie wykonywania jednego zadania przypomnisz sobie o innym, sporząć krótką „przypominajkę”. Napisz ją na kartce papieru i wróć do niej w kolejnej odsłonie „pomodoro”.

Przygotowanie narzędzi

jak poprawić swoją pracę

     toner w drukarce

Rozpoczynając pracę, warto wyeliminować czynności, które mogłyby zaszkodzić naszej koncentracji. Można by tutaj przytoczyć choćby sprawę uzupełniania tonera w drukarce. Trzeba jednak pamiętać, że wspomniane tutaj metody poprawienia komfortu pracy na pewno nie zagwarantują zadawalającej efektywności. Jeśli robisz wszystko zgodnie z naszym poradnikiem, a mimo to nie wszystko działa tak, jak powinno, należy się głębiej zastanowić, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.

Analiza TOWS

jak poprawić swoją pracę

          oszczędności

Odpowiedzią na dylemat “jak poprawić swoją pracę” jest przeprowadzenie analizy TOWS. Jej priorytetem jest zdiagnozowanie zagrożeń płynących z otoczenia rynkowego. Pochylając się nad analizą możemy dojść do wniosku, że naszą słabą stroną jest brak odpowiedniego oprogramowania, dzięki któremu moglibyśmy zwiększyć efektywność pracy naszej firmy. Niestety, profesjonalne oprogramowanie potrafi być bardzo drogie. Prowadząc niewielką firmę lub jednoosobową działalność tego typu wydatek mógłby znacząco obciążyć nasz budżet. Chcąc tego uniknąć, warto zorientować się w temacie darmowych pakietów biurowych. Mogą być one świetną alternatywą dla rozpoczynających swoją działalność firm. W Internecie można znaleźć dużą różnorodność legalnych i w pełni bezpłatnych narzędzi stworzonych typowo z myślą o firmach. Wśród darmowych produktów możemy znaleźć m.in. programy do edytowania tekstów, prezentacji, fakturowania, archiwizacji plików, obróbki graficznej czy zarządzania projektami. Korzystając z bezpłatnego oprogramowania możesz zaoszczędzić nawet do 1000 złotych w skali roku!

Koszty mediów

jak poprawić swoją pracę

              żarówka

Polem do zastosowania optymalizacji są też koszty mediów. Okazuje się, że jest to dość istotna sprawa i dotyczy nie tylko tych, którzy prowadzą swoje firmy. W pierwszej kolejności weź pod uwagę poszczególnych dostawców Internetu, telefonów czy energii elektrycznej. Czasem z lenistwa albo ze względu na to, że mamy mnóstwo innych spraw na głowie po zakończeniu umowy z danym dostawcą nie sprawdzamy ofert, jakie są dostępne na rynku i przepłacamy u obecnego usługodawcy. Jak poprawić swoją pracę? Zadbaj też o rozwiązania energooszczędne względem sprzętu i oświetlenia, np. o żarówki LED czy czujniki obecności. Poza tym wyłączaj urządzenia biurowe albo przynajmniej zminimalizuj liczbę wyposażenia pozostającego w trybie czuwania. Niektóre dyżurujące w tzw. trybie stand-by maszyny potrafią bez opamiętania wysysać energię. Tutaj receptą może być listwa zasilająca z wyłącznikiem dopływu prądu lub zastosowań automatycznych wyłączników czasowych.

Na wyborze odpowiednich dostawców, a także zastosowaniu kilku trików na energooszczędności możemy zaoszczędzić około 100 złotych miesięcznie, czyli w prostym rachunku 1200 złotych rocznie!

Odnowienie urządzeń

jak poprawić swoją pracę

    naprawa urządzeń

Przeprowadzając analizę TOWS możemy również dojść do wniosku, że naszą słabą stroną jest sprzęt na którym pracujemy. Zarówno komputer, który zawiesza się lub co chwilę zacina wydłużając każde zadanie o kilkadziesiąt procent, jak i drukarka, która drukuje wolno i drogo. Wymiana na nowszy sprzęt nie tylko wygeneruje zysk poprzez zwiększenie liczby wykonywanych w tym samym czasie zadań, ale również wygeneruje oszczędności. Korzystając nawet z najbardziej oszczędnej drukarki, trzeba mieć na uwadze, że duża część dokumentów jakie drukujemy, jest drukowana kompletnie niepotrzebnie. Jest to zbędny wydatek. Według badań aż 52% polskich firm nie monitoruje kosztów wydruku choć rocznie zadrukowują one 68 milionów kartek, z czego marnuje się 8,2% wydruków. Zapewne podobne statystyki dotycząc osób pracujących na home-office. W celu kontroli wydruków warto korzystać z dedykowanych aplikacji, jak np. HP SMART. Na odpowiedzialnym i ograniczeniu zbędnych wydatków w firmie możemy zaoszczędzić 50-100 złotych miesięcznie, czyli 600-1200 złotych rocznie.

Jak wiadomo, czas to pieniądz, dlatego poza typowo rozumowanymi oszczędnościami ważną kwestią jest także nie marnowanie czasu. W tym celu warto korzystać z dostępnych narzędzi, które usprawniają czynności biurowe, np. mobilne drukowanie. Zamiast czekać na przejście do biurka czy laptopa możesz zlecić druk podczas spotkania korzystając ze smartfona czy tabletu.

Roczne podsumowanie
jak poprawić swoją pracę

        roczny sukces

Tak czy inaczej, warto optymalizować koszty i troszczyć się o wysoką efektywność, bo być może właśnie w ten sposób zaoszczędzone środki będą stanowić 1/12 naszego rocznego zysku. Z całą pewnością jest to kwota, za którą można zorganizować egzotyczne nawet 14-dniowe wakacje. Stosując wszystkie wspomniane wskazówki możemy zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych rocznie.

 

Przeczytaj też: 

  1. Dodatkowy dzień wolny za majówkę – czy przysługuje Nam?
  2. Zainteresowania w CV – co napisać? Zabawne przykłady
  3. Agencja pośrednictwa pracy – 5 powodów, dla których warto
dodatkowy dzień wolny

Weekend majowy zbliża się wielkimi krokami. W związku z tym nasuwa się pytanie czy pracownicy mogą liczyć na dodatkowy dzień wolny za sobotę 1 maja? Okazuje się, że tak! Wszystko za sprawą przepisu zawartego w Kodeksie Pracy. Informuje on o obniżeniu czasu pracy o 8 godzin za każde święto wolne od pracy przypadające w inny dzień niż niedziela.

Dodatkowy dzień wolny

dodatkowy dzień wolny

         wakacyjny lot

W tym roku Święto Pracy wypada w sobotę. Zgodnie z fundamentalnymi zasadami Kodeksu Pracy, każdy pracownik ma prawo do dodatkowego dnia wolnego za święto mające miejsce w każdy inny dzień niż niedziela. Oczywiście, nie istnieje sztywna reguła wyznaczająca konkretny dzień, w który pracownik powinien „odebrać” dodatkowy dzień wolny. W praktyce zależy to od wewnętrznych ustaleń w firmie. Niektóre z nich wyznaczają jeden wspólny termin dla wszystkich pracowników, pozostałe pozwalają na nieograniczoną dowolność w tym temacie.

Za święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej – wypadające w niedzielę 2 maja – według Kodeksu Pracy dodatkowy dzień wolny nie należy się.

Dni wolne w 2021 roku

dodatkowy dzień wolny

              kalendarz

2021 rok pod względem „laby” dla pracowników nie jest zbyt łaskawy. Wygląda na to, że w tym roku liczba dni wolnych od pracy wyniesie tylko 13. Oprócz majowego weekendu, na pracowników dłuższe zapomnienie od obowiązków zawodowych czeka w czerwcu za sprawą Bożego Ciała (czwartek 3 czerwca), w sierpniu za sprawą Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia), w listopadzie za sprawą Dnia Wszystkich Świętych (poniedziałek 1 listopada) i Dnia Niepodległości (czwartek 11 listopada), a w grudniu za sprawą Świąt Bożego Narodzenia wypadających w sobotę i niedzielę (za sobotę dodatkowy dzień wolny).

Urlopowe zalety dla firmy

dodatkowy dzień wolny

          pracodawca

Choć większość pracodawców oszczędnie rozdysponowuje urlopy dla pracowników, to dłuższy wypoczynek często oznacza wymierne korzyści dla firmy. Jak pokazują badania, minimum dwutygodniowy wypoczynek pozwala na faktyczne zregenerowanie się. Lista ewentualnych plusów jest dość spora:

  1. Motywacja – wydaje Nam się, że wszystko kręci się wokół pieniędzy. Poniekąd właśnie tak jest, ale pozapłacowe motywatory również odgrywają ważną rolę. Jeśli dany pracownik odpowiednio wypocznie i w należyty sposób „zresetuje” swoje myśli, wówczas powróci do swoich zawodowych obowiązków z podwójnym zapałem.
  2. Wydajność i efektywność – coś, co jest absolutną podstawą przy natłoku obowiązków może stać się nieosiągalnym celem. Chcąc pracować wydajnie i efektywnie, powinniśmy też pamiętać o jak najlepszym wykorzystaniu czasu wolnego. Tylko odpowiedni balans pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym może to zapewnić.
  3. Zdrowie psychiczne – będąc wypoczętym, mamy szansę wykonywać swoją pracę z uśmiechem na twarzy. Nasze samopoczucie fizyczne i psychiczne z całą pewnością pozytywnie wpłynie na wszystkie relacje międzyludzkie, jakie zawieramy w czasie naszej pracy.
  4. Znalezienie inspiracji – nie bez przyczyny mówi się, że podróże kształtują. Nowo poznane miejsca, ludzie czy lokalne kultury pozwolą Ci z innej perspektywy spojrzeć na otaczający świat, a kto wie…może właśnie dzięki temu wpadniesz na jakiś interesujący pomysł, który z powodzeniem wykorzystasz w swojej firmie.
  5. Rozwój – to coś do czego wszyscy dążą, ale niestety nie wszyscy osiągają. Choć na pierwszy rzut oka kojarzy się typowo z pracą, można go odnieść też do swoich pasji, życia rodzinnego czy przyjaciół. Najkorzystniejszą sytuacją jest odpowiedni balans pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym.

Przeczytaj też:

  1. Niskie bezrobocie w Polsce – skąd ten fenomen?
  2. Koronawirus: zbiorowy pozew branży gastronomicznej
  3. Czterodniowy system pracy receptą na wypalenie zawodowe?
bezrobocie w polsce

Niskie bezrobocie w Polsce – skąd ten fenomen? Jak wynika ze statystycznych danych Eurostatu, Polska może pochwalić się najniższym bezrobociem w całej Unii Europejskiej. Obecna pandemia koronawirusa nie zmieniła sytuacji polskich pracowników. Jak pod tym względem wyglądają inne kraje wspólnoty?

Pandemia

bezrobocie w Polsce

pandemia

Choć już od ponad roku świat zmaga się z szalejącą pandemią koronawirusa, sytuacja pracowników w wielu państwach nie uległa znacznemu pogorszeniu. Oczywiście, niektóre kraje zmagają się z większym bezrobociem, ale ogólny trend wydaje się utrzymywać na zadawalającym poziomie. Państwowe finansowe wsparcie z całą pewnością nie zaspokaja wszystkich potrzeb przedsiębiorców, którzy coraz bardziej zadłużają się, aby tylko utrzymać obecnie zatrudnioną kadrę pracowniczą. Mimo wszystko, z optymizmem i wolą walki patrzą w przyszłość.

Bezrobocie

bezrobocie w Polsce

bezrobocie

Kiedy ponad rok temu cały świat ogarnął strach przed rozwijającą skrzydła pandemią, zdecydowana większość czynnych zawodowo osób obawiała się utraty zatrudnienia. Zachorowania, domowe izolacje, kwarantanny, czasowe lockdown’y – to wszystko mogło negatywnie wpływać na wyobraźnię przeciętnego człowieka, a tym bardziej pracownika. Jak to możliwe, że w Polsce stopa bezrobocie w dalszym ciągu utrzymuje się na godnym podziwu poziomie 3,1 procent? Dodajmy, że pierwszy raz w historii jest to najlepszy wynik w całej Unii Europejskiej!

Aby rzetelnie wyjaśnić tego typu stan rzeczy, w pierwszej kolejności powinniśmy doprecyzować czym w ogóle jest bezrobocie.

bezrobocie – jest to odsetek osób spośród grupy mającej pracę lub jej szukającej, które „rozglądają się” za inną pracą. Wynika z tego, że te osoby, które nie mają pracy, ale też jednocześnie jej nie szukają, nie są bezrobotnymi.

Przyczyny niskiego bezrobocia

Fakt, że Polska zadziwiająco dobrze radzi sobie z kryzysem, może być spowodowany czterema poniższymi przyczynami:

 

  1. Ci, którzy stracili pracę, zarabiają na życie w innej formie lub innym wymiarze. Szczególnie widoczne jest to w statystyce przedstawiającej odsetek pracowników pracujących na etacie. W perspektywie kwartalnej wskaźnik ten zmalał o około 0,7 procent. Być może spora część osób czynnych zawodowo po utracie stałego zatrudnienia podjęła się pracy w formie zlecenia.
  2. W obecnym czasie powiększenie się „szarej strefy” jest bardzo prawdopodobne. Widać to na przykładzie osób ubezpieczonych w ZUS. Schemat tego typu zjawiska w pierwszym kroku objawia się utratą formalnego zatrudnienia, a w drugim znalezienia nieformalnego. Wszystko z myślą krótkoterminowego zabezpieczenia finansowego siebie i swoich rodzin.
  3. Wsparcie finansowe od rządu również okazało się pomocne. Choć spora grupa pracodawców nie uważa ją za wystarczającą, wszelkie analizy wskazują, że jej wysokość klaruje się na zbliżonym poziomie w stosunku do utraconych przychodów. To z kolei pozwala im przetrwać najgorsze i utrzymać zatrudnienie pracowników.
  4. Sytuacja gospodarcza kraju wydaje się korzystniejsza, niż wskazują obecne dane makroekonomiczne. Mimo tego, PKB spadło najmocniej od trzydziestu lat, to większość pracodawców zdaje sobie sprawę, że panujący kryzys ma typowo przejściowy charakter. Ogólne wskaźniki nastrojów w biznesie nie odbiegają od tych napotykanych podczas poprzednich kryzysów. Sporo firm za wszelką cenę chce utrzymać pracowników, z nadzieją oczekując na wiosenne czy też letnie ożywienie gospodarcze.

Inne europejskie kraje

bezrobocie w Polsce

flaga Unii Europejskiej

Dla porównania, Czechy – do tej pory wiodące prym w europejskich rankingach bezrobocia – za sprawą Polski spadły z pierwszego miejsca na drugie kształtując swoje krajowe bezrobocie na poziomie 3,2 procent. Trzecie miejsce ze wskaźnikiem 3,6 procent zajmuje Holandia.

W całej Unii Europejskiej w styczniu 2021 roku stopa bezrobocia wyniosła 7,3 procent. Państwa będące częścią strefy euro radzą sobie nieznacznie lepiej z kryzysem i mogą „pochwalić się” 8,1 procentowym bezrobociem.

Eurostat

Bezrobocie w Unii Europejskiej

 

Przeczytaj też:

  1. Koronawirus – zbiorowy pozew branży gastronomicznej
  2. Zainteresowania w CV – co napisać? Zabawne przyklady
  3. Praca tymczasowa – czym jest i jak ją dostać? 

 

zbiorowy proces branży gastronomicznej

Zbiorowy pozew branży gastronomicznej. Koszmar gastronomii trwa. Minister Zdrowia, Adam Niedzielski, na niedawnej konferencji prasowej poinformował o podtrzymaniu obecnie obowiązujących obostrzeń. Restauratorzy mają już dość.

Zbiorowy pozew branży gastronomicznej

zbiorowy proces branży gastronomicznej

zbiorowy proces   branży gastronomicznej

Restrykcyjne obostrzenia gnębią gastronomię od początku października. Choć wielu przedsiębiorców dalej się nie poddaje, niektórzy z nich musieli zamknąć swoje działalności, a tym samym zwolnić swoich pracowników.

W związku z decyzją o przedłużeniu obecnych restrykcji Izba Gospodarczej Gastronomii Polskiej postanowiła złożyć zbiorowy pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Co prawda istnieje możliwość prowadzenie usług „na wynos”, jednak w zdecydowanej większości przypadków nie zdaje to egzaminu.

Mieliśmy nadzieję, że otwarcie nastąpi szybciej. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej o kilkumiesięcznym zawieszeniu działalności, całkowicie zlikwidowalibyśmy swoje biznesy i przynajmniej nie popadalibyśmy w morze długów. Myślimy też o naszych pracownikach i ich sytuacji finansowej, ale nasza granica wytrzymałości już dawno została przekroczona – mówi jeden z restauratorów.

Branża gastronomiczna będzie na drodze sądowej ubiegała się o ustalenie odpowiedzialnośći Skarbu Państwa “za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działania i zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej, w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii COVID-19”.

#otwieramysie

#otwieramysie

#otwieramysie

Część restauratorów nie czeka na zielone światło od rządu i już teraz decyduje się na otwarcie swoich lokali. Nie zniechęcają ich do tego częste kontrole mundurowych czy sanepidu.

Często odwiedzają nas różnego typu służby. Początkowo nakazywano mi zamykanie lokalu. Oczywiście tego nie zrobiłem, bo nie jestem zobligowany do tego przez prawo. Niedawno  przyszli ponownie, jednak już mnie tego typu wizyty nie stresują – dodaje.

Pomoc dla wybranych

fundusze

fundusze

Choć rządowa pomoc wydaje się niewystarczająca, to i tak nie wszyscy przedsiębiorcy mogą z niej skorzystać. Ci, którzy zdecydowali się otworzyć restauracje, aby nie zbankrutować, nie mogą liczyć na pomocną dłoń od państwa. Skala poszkodowanych nie jest do końca znana, bowiem tylko sanepid wie, kto nie przestrzega obecnie obowiązujących nielegalnych obostrzeń. Nie chce ich zdradzać, bowiem mogłoby to dodatkowo zachęcić restauratorów do powrotu do normalności.

Przypomnijmy, zgodnie z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się koronawirusa, od 24 października lokale gastronomiczne mogą funkcjonować jedynie w opcji na wynos i na dowóz. Choć wielokrotnie wydawało się, że obowiązujące obostrzenia zostaną złagodzone, te jednak w dalszym ciągu są pogłębiane.

Przeczytaj też: 

  1. Zainteresowania w CV – co napisać? Zabawne przykłady
  2. 5 pytań rozmowy kwalifikacyjnej – czego się spodziewać?
  3. Agencja Pośrednictwa Pracy – 5 powodów, dla których warto
zainteresowania w cv

Poszukiwania nowej pracy zaczynają się od stworzenia CV. Podstawowe dane adresowe, zdobyte wykształcenie, osiągnięte doświadczenie – wszystko wydaje się oczywistością. Kiedy już zmierzasz do zakończenia autorskiego dzieła, zastanawiasz się nad wypisaniem swoich zainteresowań. Czy zainteresowania w CV są ważne? Dowiedz się, w jaki sposób uzupełnić sekcję zainteresowań, aby Twój przyszły pracodawca nie miał wątpliwości, że to właśnie Ty jesteś tym idealnym kandydatem.

Zainteresowania w CV – czego się wystrzegać?

Jeśli myślisz, że Twoje zainteresowania plasują się wysoko w hierarchii wymagań pracodawców, to jesteś w błędzie. Owszem, ich wydźwięk może nieznacznie Cię przybliżyć do upragnionego angażu, ale na pewno Ci go nie zagwarantuje. Choć gra – na pierwszy rzut oka – nie jest warta świeczki, mimo wszystko warto rzetelnie podejść do stworzenia tej pozycji w CV.

Nie kłam

zainteresowania w CV

        kłamstwo

Jak wynika z badań, zdecydowana większość pracodawców lepiej odbiera kandydatów posiadających nieszablonowe zainteresowania i realizujących się w konkretnym hobby. Czego powinniśmy unikać? Przede wszystkim kłamstwa. Jeśli nie czytasz książek – nie pisz tego! Jeśli nie grasz w szachy – nie pisz tego! Przysłowie mówiące o tym, że kłamstwo ma krótkie nogi idealnie pasuje do prezentowanego przykładu. Spora część rekruterów podczas rozmowy kwalifikacyjnej chce rozwinąć temat zainteresowań, dopytując o wszelkiego rodzaju szczegóły. Błędna lub też zdawkowa odpowiedź na tego typu pytanie podważy naszą wiarygodność.

Co w sytuacji, kiedy nie możemy pochwalić się żadnym konkretnym hobby? Wówczas lepiej pominąć tę sekcję niż wypisywać coś, na czym kompletnie się nie znamy. Wspominanie tylko o faktycznych zainteresowaniach może przynieść Nam dodatkowe korzyści. Jeśli faktycznie możemy takimi się pochwalić, zróbmy to bez wahania. Pamiętaj jednak, aby wykonać to zwięźle, a jednocześnie też rzetelnie. O ewentualne szczegóły zostaniesz dopytany już podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Moje zainteresowania a stanowisko pracy

zainteresowania w CV

  cechy charakteru

Przeglądając setki, a może i nawet tysiące nowych ofert pracy, możesz zauważyć, że każda z nich różni się preferowanymi cechami kandydatów. Coś, co mile widziane jest w przypadku stanowiska biurowego, niekoniecznie może być pożądane w przypadku stanowiska fizycznego. Dla przykładu, jeśli aplikujesz na stanowisko analityka kredytowego, a w Twoim CV pojawi się informacja o zainteresowaniu szachami, z całą pewnością wpłynie to na Twoją korzyść. Oznaczałoby to, że posiadasz zdolność analitycznego myślenia, a to na pewno bardzo ważna umiejętność w tego typu pracy.

Nieszablonowość

zainteresowania w CV

              hobby

Większość osób ubiegających się o pracę nie dba wystarczająco o sekcję zainteresowań w swoim CV, przez co nie wyróżniają się oni niczym konkretnym na tle pozostałych kandydatów. Kuchnia, podróże, książki, film – te pozycje można znaleźć praktycznie w każdym CV. Aby stworzyć coś wyjątkowego, wspomnij o ulubionym gatunku filmowym, reżyserze albo jaką kuchnię i za co cenisz najbardziej. Nie wypełniaj pustej przestrzeni na siłę. Wszystko powinno być dobrze przemyślane. Dodatkowo, jeśli Twoje zainteresowania mają związek z pracą o jaką się ubiegasz, plus dla Ciebie!

Przykłady wyjątkowych zainteresowań

Przeczytaj też:

  1. 5 pytań rozmowy kwalifikacyjnej – czego się spodziewać?
  2. Agencja pośrednictwa pracy – 5 powodów, dla których warto
  3. Romans w pracy: pięć zasad, których trzeba przestrzegać