Urlop a telefon służbowy

Urlop a telefon służbowy

Urlop a telefon służbowy – czy można połączyć te dwie sprzeczności? W końcu jest to czas – przynajmniej z założenia – podczas którego powinniśmy zapomnieć o wszelkich zawodowych obowiązkach. Mimo tego, zdarzają się i tacy, którzy nie do końca potrafią całkowicie odciąć się od pracy. Jeśli i Ty na wakacjach sięgasz po służbowe telefony i laptopy, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

  • Czy służbowy telefon/laptop też potrzebuje urlopu?
  • Jak prawo reguluje kwestię realizacji zawodowych zadań w czasie wakacyjnego odpoczynku?
  • Czy opalając się na plaży, powinienem zaglądać do służbowego laptopa?

Urlop a telefon służbowy

Nikt ani nic (żadna tajemnicza siła) nie ma prawa (nawet moralnego) wymagać od Ciebie odbierania służbowego telefonu podczas urlopu. Niestety – jak się okazuje – teoria a praktyka to zupełnie dwa różne światy. Statystyki pokazują, że niemal połowa polskich pracowników bez trudu jest w stanie zadeklarować swoją gotowość do pracy podczas wakacji. Niewątpliwie spory wpływ na tego typu tendencję ma rozwój technologiczny. W dobie mobilnego Internetu, nieograniczonego dostępu do mediów społecznościowych, bardzo szybko zapominamy o granicy między życiem prywatnym a zawodowym.

Urlop wypoczynkowy – czy ja go w ogóle potrzebuję?

Do czego służy urlop wypoczynkowy? Za jego sprawą mamy szansę „naładować bateryjki”, a dodatkowo nabrać odpowiedniego dystansu psychicznego do naszych codzienności. Później potrafimy efektywniej skupiać się na pojawiających się wyzwaniach. Wykorzystując urlop, nie zyskujemy tylko My, ale i nasza firma. Zadowolony i wypoczęty pracownik wykazuje dużo większą kreatywnością, energię i zdecydowanie chętniej wykonuje zlecone mu zadania. Warto też pamiętać o zdrowiu! Pozytywnie „naładowany” organizm nabiera ponadprzeciętnej odporności, dzięki czemu później o wiele rzadziej korzystamy z nielubianych przez pracodawców L4.

Kodeks pracy

W treści artykułu 152. Kodeksu Pracy możemy przeczytać: pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej „urlopem”. … Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu”. To, w jaki sposób pracownik wykorzysta ten czas, nie jest prawnie uregulowane. Może wyjechać nad morze, w góry, za granicę, a może też…doraźnie pracować. Mimo tego, każdy pracodawca powinien uszanować życie prywatne swojego pracownika i nie zlecać mu dodatkowych zadań służbowych w czasie urlopu wypoczynkowego.

Przygotowanie skrzynki e-mail

Jeśli planujesz urlop, przed jego rozpoczęciem zadbaj o ustawienie automatycznej odpowiedzi informującej o Twojej nieobecności. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych nieporozumień. Wyjątkowa sytuacja zmusza Cię do otwarcia elektronicznej skrzynki? Dobrze, zrób to! Później możesz zapytać przełożonego czy jest możliwość wzięcia dodatkowego dnia wolnego. (red. wszystko w granicach rozsądku)

Umowa o pracę a umowa zlecenie

Umowa o pracę a umowa zlecenie

Umowa o pracę a umowa zlecenie. Czym się różnią? O czym trzeba pamiętać, jeśli chcemy zatrudnić pracownika na umowę zlecenie, a o czym, jeśli przygotowujemy dla niego umowę zlecenie? Chciałbyś się tego dowiedzieć? Zarezerwuj dwie minuty i wszystkiego się dowiedz!

Umowa o pracę

Umowa o pracę zawiera przedsiębiorca a pracownikiem. Pracobiorca, który zdecyduje się złożyć na niej swój podpis zobowiązuje się jednocześnie do wykonania określonej pracy na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę oraz z gwarancją określonego wynagrodzenia. Można to przestawić za sprawą pięciu (5) podstawowych założeń przypisanych tej formie zatrudnienia: 

  • praca określa rodzaj wykonywanych obowiązków;
  • odbywa się na rzecz pracodawcy;
  • pracodawca ma prawo wymagać i zlecać konkretne zadania;
  • praca odbywa się w konkretnym miejscu i czasie;
  • za wykonywanie obowiązków pracownikowi należy się wynagrodzenie;

Umowa o pracę a umowa zlecenie

Jeśli powyższe punkty zostaną spełnione (bez wyjątków), to wówczas mamy do czynienia z umową o pracę. Natomiast, jeżeli obie strony (pracodawca i pracownik) zdecydowali się na zawarcie innego typu umowy (np. zlecenie), to co najmniej jedna z wyżej wymienionych zasad powinna być zaniechana. Oczywiście, dopuszcza się sytuacje, w których dwie lub więcej tego typu zasad nie występują w umowie. Jednak – przynajmniej w teorii – nie mogą występować wszystkie jednocześnie.

Kodeks pracy zabrania zastępować umowę o pracę jakąkolwiek inną formą zatrudnienia, jeżeli „posiada ona znamiona stosunku pracy”. Pracodawca, który zatrudni pracownika na podstawie innej niż umowa o pracę, a ich relacja będzie zawierała w sobie pięć wspomnianych znamion stosunku pracy, narazi się na potężne kary. Każdy nieuczciwy „chlebodawca” podlega karze grzywny wynoszącą od 1000 do 30 000 złotych.

Rodzaje umowy o pracę

Jedną z najpopularniejszych form nawiązania stosunku pracy jest oczywiście umowa o pracę. Zawiera się ją w formie pisemnej najpóźniej chwilę przed rozpoczęciem wykonywania obowiązków zawodowych. Trzeba pamiętać o zadbaniu o wszystkie kwestie formalne. Mamy do wyboru trzy rodzaje umowy o pracę:

  • umowa na okres próbny
  • na czas określony
  • umowa na czas nieokreślony

Bardzo ważne jest to, aby zadbać o odpowiednie regulacje w treści umowy o pracę. Abyśmy zawsze wiedzieli, kto się z kim umawia i na co. Ważne, aby wszystko precyzyjnie ustalić, aby później nie było konieczności spotykania się przed sądem pracy, które będzie w tych sprawach odpowiednią instytucją do rozstrzygania sporów. Mamy nadzieję jednak, że nikt z czytając nigdy nie miał i nie będzie miał tego typu problemów.

Umowa zlecenie

Pamiętajmy, że umowa zlecenie jest umową cywilnoprawną. Przy rozstrzyganiu wszelkich sporów pomiędzy pracodawcą a pracownikiem podstawowe znaczenie mają przepisu Kodeksu Cywilnego a nie Kodeksu Pracy (w przypadku umowy o pracę). Co jeszcze wyróżnia umowę zlecenie od umowy o pracę?

  • zleceniobiorca nie ma obowiązku wykonywania zlecenia w ściśle określonym miejscu ani czasie, nie jest też zależny od zleceniodawcy,
  • zlecenie może być wykonane przez osobę trzecią,
  • umowa-zlecenie niekoniecznie musi być odpłatna,
  • wynagrodzenie nie musi być płatne co miesiąc,
  • zleceniobiorca za szkodę wyrządzona zleceniodawcy lub osobom trzecim w związku z wykonywanym zleceniem odpowiada całym swoim majątkiem.
  • Od wynagrodzenia brutto wynikającego z umowy-zlecenia pobierane są składki na: ubezpieczenie społeczne 
  • rentowe (nie są pobierane, jeśli zleceniobiorca ma status studenta) 
  • składka na ubezpieczenie zdrowotne 

Dodatkowo, pracownik na własne życzenie może obciążyć swoje wynagrodzenie składką na ubezpieczenie chorobowe.Od każdej umowy zlecenie – tak samo jak od umowy o pracę – trzeba odprowadzić zaliczkę na podatek dochodowy w wysokości 18% świadczenia pomniejszonego o koszty uzyskania przychodu dodatkowo pomniejszonego o kwotę pobranej składki na ubezpieczenie zdrowotne nieprzekraczającej 7,75 proc. podstawy wymiaru składki.

Termin urlopu – kto go ustala?

Termin urlopu - kto go ustala?

Każdy, komu się wydaje, że może wziąć urlop, kiedy mu się tylko podoba, jest w głębokim błędzie. Co prawda przyjęta praktyka pozwala dostosowywać plany urlopowe do osobistych życzeń pracowników, ale – co zrozumiałe – nie zawsze wszystkim można dogodzić. Problemy zaczynają się zwykle w najbardziej obleganym okresie wakacyjnym, kiedy w tym samym czasie największa rzesza pracowników planuje odpocząć i wyjechać na zasłużone wakacje. Termin urlopu – kto go ustala?

Tak, to właśnie w okresie wakacyjnym pracodawcy zmagają się z największą bolączką do jakich bez wątpienia zaliczają się urlopy wypoczynkowe. Ich kumulacja, przypadająca na miesiące lipiec i sierpień, sprawia, że zapewnienie ciągłości funkcjonowania firmy staje się nie lada wyzwaniem.

Przepisy

Kiedy analizujemy prawo pracy, widzimy, że celem każdego pojedynczego przepisu jest ochrona konkretnej wartości. Może to być życie, zdrowie czy choćby życie rodzinne. Rozpatrując każdy wniosek urlopowy, trzeba zadać sobie pytanie – co jest ważniejsze? Przykładowo, nasz pracodawca można wybierać pomiędzy zdrowiem a pieniędzmi (odpowiedź wydaje się jednoznaczna).

Obowiązek urlopu

Przedsiębiorca jest zobowiązany do udzielenia urlopukażdym roku kalendarzowym. Niektórzy pracownicy – co pokazuje praktyka – przesadnie wierzą w swoje siły. Chcąc „nazbierać” dodatkową – ogromną ilość dni wolnych od pracy, nie wykorzystują ich regularnie. Zdarzają się też przypadki, kiedy pracownicy marzą o zamienianiu przysługującego im odpoczynku na gotówkę! 

W dłuższej perspektywie czasu tego typu praktyki odbiją się negatywnie na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Żaden człowiek, nawet ten najbardziej „zaprawiony w bojach” nie jest w stanie żyć samą pracą. Oczywiście, mówimy tutaj o przypadkach uczciwej i wydajnej pracy. Osoby, które z reguły nie stawiają na sumienność i rzetelność, faktycznie mogą „pracować” przez wszystkie 365 dni w roku. Termin urlopu – kto go ustala?

Plan urlopów

Plan urlopów to nic innego, jak grafik urlopowy pracowników. W każdym roku kalendarzowym ustala go pracodawca (po wcześniejszej konsultacji z pracownikami). Ma na to czas do 31 grudnia roku poprzedzającego. Układając go, powinien pamiętać o konieczności zachowania ciągłości wykonywanych prac. Wszelkiego rodzaju prośby pracownika mogą być w tym przypadku jedynie głośnymi „sugestiami”.

„Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy” (Art. 163. § 1.)

Trzeba jednak pamiętać, że powyższe zasady egzystują tylko w przypadku, jeśli w danej firmie istnieją związki zawodowe. Kiedy ich nie ma, pracodawca nie powinien odgórnie narzucać planów urlopowych. Przyjmuje się, że urlopy udzielane są po uprzednim uzgodnieniu terminu z samym zainteresowanym (podopiecznym). Jeśli przełożony – mimo wielokrotnych propozycji – nie jest w stanie dojść do zadawalającego porozumienia z pracownikiem, mając na uwadze ciągłość funkcjonowania firmy, zawsze ostateczne słowo należy właśnie do niego (red. pracodawcy). To nieprawda, że pracownicy ustalają terminy swoich urlopów według własnego widzimisię.

Nieszczęsny COVID-19

Niespodziewane nadejście pandemii spowodowało, że Polacy wyjątkowo niechętnie podchodzą do tegorocznych wyjazdów wakacyjnych. Zaledwie 34% polskich pracowników zadeklarowało chęć wypoczynku poza miejscem zamieszkania. Wpływ na taki stan rzeczy ma nie tylko strach przez zarażeniem wirusem, ale też finanse. Co trzeci Polak stracił część swoich zarobków, a co dwunasty stracił jakiekolwiek źródło dochodów. Trudno przypuszczać, by sytuacja w najbliższym czasie wróciła do normy. Szacuje się, że branża turystyczna odbuduje się najwcześniej dopiero za trzy lata.